GAZETKA
SZKOLNA "NIE
K"
ZESPÓŁ SZKÓŁ ZAWODOWYCH W RAWICZU

Nr 8/Czerwiec 2010 rok

Już 25 czerwca rozpoczynają się wakacje!!!
Jak skorzystać dobrze z wakacji oraz jak się ubrać i dobrze zjeść
przedstawi nasza czerwcowa gazetka szkolna.

Anita Włodarczyk !

Anita Włodarczyk (ur. 8 sierpnia 1985 w Rawiczu) – polska lekkoatletka – miotaczka, mistrzyni świata i rekordzistka świata, szósta zawodniczka igrzysk olimpijskich w Pekinie (2008).
Kariera sportowa
We wczesnej młodości trenowała speedrower (była m.in. mistrzynią Europy juniorów w drużynie w 1998[1]) jednak szybko porzuciła tę dyscyplinę na rzecz lekkoatletyki. W 2006 sięgnęła po 2 medale rozegranych w Toruniu młodzieżowych mistrzostw Polski – srebro w rzucie młotem oraz brąz w rzucie dyskiem. Rok później ponownie zdobyła dwa medale młodzieżowych mistrzostw kraju, tym razem złoto w rzucie młotem i srebro w rzucie dyskiem, zajęła także 4. lokatę podczas mistrzostw Polski seniorów.
Podczas Zimowego Pucharu Europy w Rzutach, rozgrywanego w Splicie (2008) zwyciężyła w rzucie młotem z wynikiem 71,84 ustanawiając rekord życiowy. Wynik ten był drugi w historii tej konkurencji w Polsce.
Podczas otwarcia sezonu w Poznaniu 1 maja 2008 roku poprawiła rekord życiowy wynikiem 72,18 m, a pięć tygodni później, 6 czerwca na mitingu w Kassel uzyskała nowy rekord życiowy – 72,65 m. 28 czerwca na mityngu w Biberach (Niemcy) po raz kolejny poprawiła swój rekord rzucając 72,80 m.
Miała wielką szansę na pierwszy w karierze tytuł mistrzyni Polski w 2008 roku. Osiągnęła w konkursie taki sam rezultat (71,71 m) jak mistrzyni olimpijska z Sydney Kamila Skolimowska, ale miała gorszy drugi wynik i zdobyła wicemistrzostwo Polski. Rok później sięgnęła po złoto mistrzostw kraju, wyprzedzając następną zawodniczkę o ponad 10 metrów.
Podczas konkursu finałowego Igrzysk Olimpijskich w Pekinie 20 sierpnia 2008 roku uzyskała 71,56 m, co dało jej szóste miejsce.
W kończącym sezon 2008 Światowym Finale IAAF w Stuttgarcie zajęła 3. miejsce, uzyskując 70,97 m.
Włodarczyk znakomicie zainaugurowała sezon 2009, ponownie triumfując w Zimowym Pucharze Europy w Rzutach – z wynikiem 75,05 m, który był jej nowym rekordem życiowym. Wynik ten poprawiła 23 maja 2009 roku na mityngu w Halle (75,39 m). Kolejny wartościowy rezultat uzyskała tydzień później podczas zawodów I ligi lekkoatletycznej w Białej Podlaskiej – 76,20. Wynik ten poprawiła wygrywając mityng Zlatá Tretra w Ostrawie – 76,59 m.
8 sierpnia 2009 roku podczas mityngu w Chociebużu uzyskała rezultat 77,20, bijąc rekord kraju Kamili Skolimowskiej. Wynik Włodarczyk był wówczas 4. rezultatem w historii kobiecego rzutu młotem.
22 sierpnia 2009 roku w drugiej próbie finałowego konkursu Mistrzostw Świata w Berlinie ustanowiła rekord świata wynikiem 77,96 m2. Eksplozję radości po tym rezultacie okupiła kontuzją lewej kostki – biegnąc w stronę trybun, skąd zawody obserwował menedżer zawodniczki - Janusz Szydłowski i inni Polacy. Opuściła trzy kolejne próby, aby w ostatniej szóstej, jako ostatnia rzucająca zawodniczka, oddać symboliczny, bliski "rzut radości".
Lecz to był tylko początek. W niedzielę podczas Festiwalu Lekkoatletycznego Enea Cup w Bydgoszczy Anita Włodarczyk ustanowiła nowy rekord świata posyłając młot na odległość 78,30 m. Poprawiła własny rekord z MŚ w Berlinie o 34 cm. - Nie spodziewałam się takiego wyniku już na początku sezonu zwłaszcza, że po kontuzji w Berlinie późno zaczęłam przygotowania - powiedziała nam młociarka tuż po zwycięskim rzucie. Zobacz zdjęcia z zawodów w Bydgoszczy
Zawodniczka klubów: Kadet Rawicz (do 2005) i AZS-AWF Poznań.
2 września 2009 została odznaczona przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.[3]
Druga zawodniczka Plebiscytu Przeglądu Sportowego na sportowca roku 2009.
Zdobywczyni Złotych Kolców 2009 – nagrody dla najlepszej polskiej lekkoatletki w danym roku[4].
ROMANTYCZNY OGLĄD ŚWIATA

„Czy pamiętasz?”
Pamiętasz ten dzień?
Pamiętasz te sny?
Czy pamiętasz jeszcze jak suszyłeś me łzy?
Przypomnieć Ci nasze pocałunki?
Przypomnieć Ci wspólne chwile?
Czy przypomnieć te w brzuchu motyle?
Pamiętasz nasze rozmowy?
Pamiętasz wspólne zdjęcia?
Czy pamiętasz jeszcze moc naszego objęcia?
Przypomnieć Ci nocne spacery?
Przypomnieć Ci uczucie radości?
Czy przypomnieć siłę naszej miłości?
Pamiętasz splot naszych dłoni?
Pamiętasz szczere spojrzenia?
Czy pamiętasz jeszcze głębokie westchnienia?
Czy pamiętasz, czy przypomnieć?
Niestety Ty wolisz zapomnieć! …
„W objęciu straty”
Tysiące myśli krążących,
całą Mnie oplatających,
mój rozum uwodzących,
me serce rozkojarzających ...
Ciągła świadomość utraty,
przypominające się daty,
wspomnień obraz bogaty,
czucie twojej straty...
Nagły brak twej miłości,
Uczucie rozgoryczenia i złości,
Niedobór szczęścia i radości,
I przysięga mej wierności…
Daria Kmiecik kl. IIIBTE
Moda na lato 2010
Agrafki królowały w latach 90-tych i ponownie wprowadziła je moda uliczna. Teraz mają zupełnie nowe, rockowe znaczenie. Dodają stylizacji prawdziwego pazura. Mała agrafka, a tyle potrafi.

Nowy trend należy do idei "trashion", czyli twórczego przetwarzania tego, co posiadamy. Zwykłe przedmioty, które wydają się być zbędne, dzięki fantazji stają się najmodniejszymi dodatkami a nawet całymi ubraniami. Im większa wyobraźnia, tym ciekawsze efekty.

Agrafki można nosić na różne sposoby, jednak najczęściej występują jako element biżuterii. Agrafkowe kolczyki i naszyjniki są bardzo subtelne, ale jeżeli dodamy do nich drobne koraliki, to przemienią się w prawdziwe dzieła sztuki. W połączeniu z dużymi łańcuchami są absolutnym hitem w rockowych stylizacjach.

Styliści proponują, by wpinać je w ubrania i tworzyć z nich fantazyjne wzory. Zwykła czarna sukienka, na której błyszczy gwiazda, zrobiona właśnie z agrafek, robi piorunujące wrażenie. Zajęcie może i pracochłonne, ale za niską cenę możesz uzyskać unikatowy efekt.

Możesz również pospinać rożne części garderoby ze sobą. Na taki pomysł wpadła kontrowersyjna Paris Hilton, która połączyła dopasowany, kusy top z króciutką spódniczką o wysokim stanie. Złote agrafki dodały całej stylizacji, w kolorze czerni, szyku.

Możesz też wybrać gotowe nadruki. Bez problemu dostaniesz je w centach handlowych. Agrafki znajdziesz na popularnych t-shirtach i sukienkach, ich aplikacje zdobią również wygodne legginsy.

Jeśli masz w domu zbędne agrafki, to zrób z nich coś pięknego!
Uroda
Wakacje to okres dość trudny dla
alergików. W powietrzu i pożywieniu znajduje się spora ilość alergenów, które
zaostrzają alergię. Ze względu na ten, jakże istotny dla alergików fakt, należy
starannie i wnikliwie przemyśleć wybór miejsca, do którego udamy się na
wakacyjny wypoczynek.
Wybór miejsca na wypoczynek
Przed wyjazdem należy zapoznać się z kalendarzem pyleń oraz komunikatami
dotyczącymi stężenia pyłków w danych regionach. Każda zmiana klimatu,
temperatury, ciśnienia czy warunków mieszkaniowych może pogorszyć samopoczucie
alergików.
Najbardziej odpowiednim miejscem dla tych osób jest morze. Tam powietrze posiada
najmniejszą ilość alergenów, na co wpływ ma kierunek wiatru – od morza.
Dodatkowo bardzo korzystnie na kondycję skóry wpływają morskie kąpiele, które
szczególnie polecane są osobom z atopowym zapaleniem skóry.
Wyjazd w góry natomiast nie jest dobrym rozwiązaniem. Niższe stężenie pyłków
występuje tylko w obszarze wysokich partii gór, a więc na wysokości 1000- 2000 m
n.p.m.
Słońce
Wakacje to słoneczne dni a jak wiadomo słońce w nadmiarze może wywołać poważne
kłopoty. Przed wyjściem na zewnątrz należy posmarować się kremem ochronnym z
filtrem, nie zapominając o osłonie głowy oraz ramion. Przyjmując leki, warto
dowiedzieć się, czy w połączeniu ze słońcem nie zadziałają szkodliwie na nasz
organizm. Niektóre, podobnie jak dezodorant czy
perfumy, mogą spowodować trudne do
usunięcia
przebarwienia skórne.
Owady
Podczas wakacji dochodzi do wielu ukąszeń czy użądleń. Aby zmniejszyć ryzyko ich
wystąpienia warto ubierać
dziecko w ubranka w stonowanych
kolorach. Odpowiednie wobec tego będą biele, beże, oliwka oraz szarości. Dziecko
nie powinno spożywać na zewnątrz słodyczy i pić słodkich soków, bowiem
przyciągają one do siebie różne owady, które mogą być dla dziecka groźne.
Uwrażliwić powinniśmy nasze pociechy, żeby było szczególnie ostrożne podczas
jedzenia czegokolwiek. Użądlenie przez osę w wargę czy język może skończyć się
tragedią.
Apteczka
W apteczce alergika, oprócz leków, które stosujemy do leczenia, powinny znaleźć
się dodatkowo:
leki przeciwhistaminowe, które pomagają zmniejszyć charakterystyczne dla alergii
objawy,
leki z kortyzonem (tabletki lub maść) przyspieszające ustąpienie dolegliwości
alergicznych;
maść hydrokortyzonowa,
krople do oczu i nosa,
epinefryna (autostrzykawka Fastject) przydatna, jeśli dziecko jest uczulone na
jad owadów,
spirytus salicylowy.
Ochrona przed komarami
Ukąszenie komarów nie jest groźne, ale bardzo uciążliwe. Po nim należy
zdezynfekować ranę spirytusem salicylowym i posmarować to miejsce preparatem,
który znieczula i chłodzi (Fenistil w żelu, Autan, Sarnol). Jeśli dziecko
rozdrapie ranę, wskazane jest posmarowanie jej gencjaną, która zmniejszy ryzyko
infekcji.
By zmniejszyć ryzyko ukąszenia przez komary warto zastosować preparaty je
odstraszające. Przed zakupieniem warto wnikliwie zapoznać się z ulotką, bowiem
nie wszystkie mogą być stosowane przez dzieci. Dodatkowo warto zastosować siatki
na okna oraz świece zapachowe odstraszające insekty.
Użądlenia
Po użądleniu przez pszczołę należy usunąć żądło i położyć na ranę okład z sody
oczyszczonej i wody. Na użądlenie przez osę świetnie działa okład z octu lub z
cebuli.
Osy i pszczoły lubią słodki smak, dlatego zwabiają je lody, lizaki i inne
słodycze. Może się okazać, że owad użądli nas w język. Wtedy warto wziąć do buzi
kostkę lodu i ją possać. Jeśli opuchlizna powiększa się, należy udać się do
lekarza.
Jóska i Asia
Kulinaria

PYSZNY DESER CZEKOLADOWY
Składniki:
Przygotowanie:
PIKANTNA SAŁATKA Z TUŃCZYKA
Składniki:
1 główka sałaty lodowej (lub innego gatunku)
1 duża biała cebula sałatkowa
1 słoik (156 ml) zielonych oliwek
1 puszka (285 g) tuńczyka w sosie własnym
4 łyżki octu
4 łyżki oleju
Sól, pieprz, cukier
Przygotowanie:
Sałatę oczyścić, umyć pod bieżącą wodą, osączyć, liście pokroić w wąskie paski. Cebulę obrać, przekroić najpierw na połowę, a następnie pokroić w cienkie półplasterki.
Tuńczyka przełożyć na talerz, osączyć na papierowym ręczniku, rozdzielić widelcem na małe paski. Oliwki osączyć na sitku. Pokrojoną w paski sałatę przełożyć do dużej miski, dodać oliwki, półplasterki cebuli i kawałki tuńczyka. Składniki wymieszać.
Przygotować sos winegret: Ocet doprawić do smaku solą, pieprzem i odrobiną cukru. Powoli, nie przerywając mieszania wlewać ocet, ucierać aż do lekkiego zgęstnienia.
Gotowym sosem polać składniki sałatki, wymieszać. Sałatkę podawać ze świeżym wiejskim chlebem.
RYBA PIECZONA Z WARZYWAMI
Składniki:
· 15-20 dag ryby (dowolnej – mintaja, morszczuka, łososia)
· 1 marchewka
· po pół papryki, np. zielonej i czerwonej
· zioła prowansalskie
· pieprz
· plasterki cytryny
· gałązki koperku
· łyżeczka jogurtu
Przygotowanie:
Ułóż na folii aluminiowej rybę pokrojone w słupki warzywa. Posyp ziołami. Zapiekaj rybę 20 min. Na talerzu udekoruj cytryną, koperkiem i jogurtem. Posyp pieprzem.
Joanna Rogalińska

…Humor z uczniowskich zeszytów…
… HUMOR …
HUMOR J
Szanowna Młodzieży:
Ten tekst jest bardzo krótki, ale jeśli podczas następnych wakacji wyślecie do
domu kartkę z takową treścią z dopiskiem „przyślijcie pieniądze”, to pewne są
dwie rzeczy: pokaźny zastrzyk gotówki w ciągu dwóch dni oraz solidne manto po
powrocie do domu, jak się szanowna rodzinka zorientuje, że to wszystko to tylko
niesmaczny żart. A teraz.... prezentuję LIST Z WAKACJI (pisownia wysoce
oryginalna- niezgodna z zasadami ortografii):
Kochani rodzice,
Jezd tu bardzo fajnie. Pogoda jezd w kratkę i czasami trohę pada. Nie dokuczamy
naszej pani, bo nasza pani powiedziała, że przez nas zwariuje, lecz nie
zwariowała, bo po dwuch dniach
uciekli od nas wszyscy wyhowafcy i nasza pani też. To bardzo fajnie, bo nie
muszę się myć. Jedzenie jezd tu niedobre, bo tszy dni temu skończyły się liście
i szyszki na okolicznych drzewach, a ktoś w nocy nawet obgryzał korę z drzewa,
ale tylko od strony południowej, bo tą z mhem i porostami pozostawił
nietknientom. W sklepie nie mogę sobie nic kupić, bo okradli mnie już tszy razy,
ale i tak nie ukradli mi nic, bo wcześniej spłonął nasz namiot, bo Jarek palił
papierosa pod kocem w nocy. Na pole z kartoflami nie morzemy wyhodzić, bo dwa
dni temu wybiło szambo i w promieniu kilometra od placu apelowego jezd strefa
skażona, a taki pan w śmiesznej masce i z karabinem powiedział, że bedziemy sie
bawić w kfarantanne.
Ta zabawa jezd strasznie nudna, bo trfa już i nic
ciekawego się nie dzieje, poza tym, ze czasami ktoś nam świeci takie śmieszne
czerwone kropki na czołach. To jezd bardzo fajne i podobałoby się babci, bo jak
ktoś sie ruszy, to ta kropka za nim też. Nic sie mamo nie martw, bo jedzenie nam
przynosi taki pan z telewizji, a w zamian my musimy sie rozbierać przed kamerom
i robić takie śmieszne rzeczy. Dzisiaj było bardzo zabawnie, bo ten pan
przyprowadził kozę, a ona tak fajnie mieliła jenzykiem, a potem ugryzła takiego
chłopaka ze starszej grupy.
Musze już kończyć, bo taki inny pan powiedział, że zaraz bedzie godzina
policyjna.
Całuję mocno
Tfuj syn
Natalia Antkowiak
